musicnews musicnews

Zimna broń i gorące kobiety

Data: 2010-11-04
Poleć ten artykuł innym:
Dodaj do digg Dodaj do facebook Dodaj do delicious Dodaj do linkedin Dodaj do myspace Dodaj do wykop.pl Dodaj do blip.pl Dodaj do flaker.pl
Okładka płyty
Okładka płyty

Pochodząca z Iwonicza Zdroju formacja Day To Come wydała właśnie debiutancki album "Lilies: The Heroic Story Of Love And Drama", będący "rockową opowieścią o miłości, zbrodni i grzechu".

 

Płyta składa się z 12 piosenek utrzymanych w stylistyce, którą sami muzycy nazwali love hard rock. Została nagrana w studiu New Project Production pod okiem Krzysztofa Maszoty, cenionego realizatora dźwięku (m.in. Behemoth, Kasia Cerekwicka, Molesta). Mastering płyty miał miejsce w amerykańskim studiu Marcussen Mastering Studios. Gościnnie w jednym z utworów zagrał Wacek "Vogg" Kiełtyka, lider zespołu Decapitated. Zarówno produkcję, jak i wydanie płyty zespół zrealizował samodzielnie.

 

- Album ma charakter koncepcyjny, przedstawia historię bohaterów żyjących w mrocznej, zbrodniczej rzeczywistości. Jedyne, na czym mogą polegać, to zimna broń i gorące kobiety. W koszmarnym i krwawym mieście Perditia City przeżywają swoje dramaty i miłości, szukają lepszego jutra, dnia, w którym wszystko ulegnie zmianie – stąd nazwa zespołu – mówi Andrzej "Andy" Mitas, wokalista Day To Come.

 

Muzyka dostępna jest na oficjalnej stronie zespołu www.daytocome.com i na profilach formacji na portalach: Facebook oraz MySpace. Płyty wkrótce trafią do sklepów muzycznych, można je też kupić poprzez stronę zespołu.


Źródło: inf. wł.

Tagi:
Day To Come, Lilies: The Heroic Story Of Love And Drama

Dodaj komentarz

Komentarze

Nie dodano jeszcze komentarza, bądź pierwszy.

musicnews MusicNews