musicnews musicnews

BRAIN CONNECT - Get On Time

Data: 2010-02-02
Poleć ten artykuł innym:
Dodaj do digg Dodaj do facebook Dodaj do delicious Dodaj do linkedin Dodaj do myspace Dodaj do wykop.pl Dodaj do blip.pl Dodaj do flaker.pl

Pierwsze moja spotkanie z zespołem Brain Connect miało miejsce podczas łódzkiego, progresywnego z nazwy, założeń i koncepcji "mini festiwalu" Przestrzeń Muzyki. Wyraziłem się wyjątkowo pochlebnie o muzyce zespołu i dziś, słuchając już sobie na spokojnie w domu ich płyty nie cofam napisanych słów. Brain Connect to trio, które jest warte uwagi, które muzycznie jest lepsze od od wielu innych, które gra muzykę na poziomie może jeszcze nie światowym, ale na pewno europejskim.

 

"Get On Time" to ledwie pięć kompozycji, jednak tak sprytnie i konsekwentnie zrealizowanych, że słucha się płyty jak jednej zamkniętej całości. Jakość i uroda muzyki Brain Connect jest taka, że wybaczam im nawet niedostatki produkcji studyjnej. Brak sterylnej jakości ma też swoją zaletę – muzykom udało się uchwycić atmosferę grania na żywo. Gdyby pokusić się na analizę inspiracji, to stawiałbym na ELP, Ala Di Meolę, Santanę, trochę Pink Floyd i Dream Theater – bardziej progresywnego niż metalizującego. Jak na młodzież chyba studencką, panowie stawiają raczej na wzory z rocka tego starszego niż nowszych trendów. Lecz klasyczne wartości ujęte na nowo dały całkiem ciekawy efekt. Nie kryję, bardzo mi się taki melanż podoba, tym bardziej, że podany w energetycznym sosie. Rzadko się zdarza, by ktoś u nas debiutował tak dojrzale. Na pierwszym planie oczywiście znajduje się gitara, ale i klawisze często przejmują pałeczkę. Raz jest ostro, częściej stonowanie, rozedrgane improwizacje mieszają się z prawie hardrockowymi riffami. Śpiewu brak i dobrze.

 

Skoro panowie podzielili płytę na pięć kawałków, to nawet je jakoś zatytułowali. Jednak prawda jest taka, że tak dobrej muzyki słucha się najlepiej w całości. Słuchasz, zasłuchujesz się, zapominasz o Bożym świecie i irytujesz się, że płyta taka krótka. Jako i ja się wkurzyłem.

 

Dawid Brykalski

Dodaj komentarz

Komentarze

Nie dodano jeszcze komentarza, bądź pierwszy.

musicnews MusicNews