BEYONCE - I Am... Sasha Fierce
Beyonce Knowles bardzo starannie przygotowywała się do wydania najnowszej, trzeciej solowej płyty, w tak zwanym międzyczasie grywając w filmach jak “Cadillac Records” czy „Obsesji” chociażby. Z muzyką się nie rozstawała, jednak występy przed kamerą najwyraźniej podsunęły jej kilka nowych pomysłów. Ten najważniejszy to wydanie płyty w dwóch częściach, ta pierwsza sygnowana tytułem „I Am” ma odpowiadać prawdziwej osobowości gwiazdy, Beyonce jako kobiety delikatnej, rozmarzonej, skłonnej do miłosnych uniesień. Druga cześć z tytułem „Sasha Fierce” to sceniczna kreacja, zabawowa, taneczna, jak u słynnych dr. Jekkyla i Mr. Hyde’a, artystka przeistacza się na niej w wampa, demona mogącego zrobić wszystko z płcią odmienną.
Napiszę tylko tyle, robi faktycznie co chce, a to co podczas produkcji stwierdził Timbaland, że płyta przejdzie do historii, potwierdza się w stu procentach.
Jeszcze krążek ze scenicznym alter ego Beyonce choć po prawdzie przebojowy, nic nowego nie wnosi nawet do twórczości tej utalentowanej artystki, ale „I Am” to kopalnia hitów na miarę tych ponadczasowych.
Zetknięcie muzyki R&B, soul, hip- hop z popem najlepszych z producentów wypadło wybornie. „If i were a boy”, „Halo”, „Dissapear” można słuchać bez końca, nie nudzi „Broken- hearted girl”- tu wielkie słowa uznania w kierunku Kennetha Edmondsa znanego bardziej jako Babyface, który spokojnie powraca do utraconej kompozytorskiej formy.
Wymieńmy jeszcze zaskakującą interpretację, napisaną jak gdyby po części na nowo – klasyka „Ave Maria” i „Sattelites”. Murowane hity, również w radiu.
Jak wspomniałem wcześniej, odsłona taneczna Knowles, to wszystko odgrzewane z przeszłości, choć „Radio” to taka niedaleka polemika z „Umbrellą” Rihanny- gwarantowany przebój, zaś „Diva” udanie rytmiką i frazowaniem Beyonce uderza w królową Missy Elliott.
Fani czarnych brzmień – przede wszystkim - nie powinni mieć wątpliwości, jaką dla nich ważną płytą jest pozycja niegdysiejszej liderki Destiny’s Child.
Adam Dobrzyński
Tagi:
Beyonce
Komentarze
Nie dodano jeszcze komentarza, bądź pierwszy.
[ x ]
Czego szukasz?
- ELECTRIC WIZARD, THE SECRET - relacja z drugiego dnia wrocławskiego festiwalu Asymmetry
- CRIPPLED BLACK PHOENIX - wywiad
- NO AGE, DIE! DIE! DIE! - relacja z koncertu w Krakowie, 16.04.2011
- MZ.412, SKULLFLOWER - relacja z koncertu w Londynie, 05.03.2011
- RAFAŁ IWAŃSKI (HATI, X-NAVI:ET) - wywiad
- JACEK LACHOWICZ o 'Wersji 2011'
- I BLAME COCO - relacja z koncertu w Warszawie, 20.03.2011
- THE YOUNG GODS - relacja z koncertu w Krakowie, 27.02.2011
- THE YOUNG GODS - relacja z koncertu w Warszawie, 22.02.2011
- ACCEPT - relacja z koncertu we Wrocławiu, 06.02.2011















Favourite State of Mind
Spiritus Movens
Agharthi Live 10-09
S1
Hard Working Classes
Blood Pressures
02
Hillbilly Joker
Jason... The Dragon
ASYMMETRY FESTIVAL 2011 - dzie...
ASYMMETRY FESTIVAL 2011 - dzie...
ASYMMETRY FESTIVAL 2011 - dzie...
CoCArt 2011 - Toruń, 25-26.03...
MZ.412, SKULLFLOWER, IRON FIST...
COLISEUM - Kraków, 28.03.2011