Handsome Furs

musicnews musicnews

RAMESSES - Take the Curse

Data: 2010-08-04
Poleć ten artykuł innym:
Dodaj do digg Dodaj do facebook Dodaj do delicious Dodaj do linkedin Dodaj do myspace Dodaj do wykop.pl Dodaj do blip.pl Dodaj do flaker.pl

Przyjdzie walec i wyrówna – jak onegdaj zawodził szansonista. Drugi album Ramesses to właśnie taki wyrównywacz, zgniatający wszystko, co na drodze swoim sludge/doom metalowym łojeniem. Gwoli przypomnienia: angielskie trio zawdzięczające nazwę władcom starożytnego Egiptu, to poniekąd odprysk rewelacyjnego Electric Wizard. Perkusista Mark Greening i gitarzysta (niegdyś basista) Tim Bagshaw przez dobrą dekadę należeli do zgrai demonicznych hipisów z Dorset, a od czasu rozstania w roku 2003 pracują na własny rachunek wespół ze śpiewającym basmenem Adamem Richardsonem.

"Take the Curse" jest drugim albumem zespołu, który bezgraniczną miłością obdarzył mocarne riffy Black Sabbath, sataniczną otoczkę Coven, odloty Hawkwind, diaboliczną aurę Celtic Frost oraz wszystko to, co w muzyce ciężkie, mroczne i przytłaczające. Z takich składników Ramesses jest w stanie spreparować treściwy kawał monotonnego doom'n'rolla z ukłonem w kierunku psychodelii i licznymi nawiązaniami do wyklętych obszarów popkultury. Najlepsze fragmenty płyty to: riffowa gmatwanina "Baptism of the Walking Dead", sunący jak sapiąca lokomotywa, naszpikowany samplami ze starych horrorów utwór tytułowy oraz blackmetalowy sabat w "Black Hash Mass". "Take the Curse" przesłuchać należy jednak w całości, najlepiej wielokrotnie, bo dopiero wtedy muzyka Anglików jest w stanie naprawdę pokazać - nomen omen - rogi.

Piekielnie mocna propozycja dla zwolenników Electric Wizard, Sourvein, Acid Witch... a zresztą, nie ma co bawić się w porównania. Ramesses jest klasą sam dla siebie!

Sebastian Rerak


Tagi:
Ramesses, Take the Curse, Electric Wizard, doom metal

Dodaj komentarz

Komentarze

Nie dodano jeszcze komentarza, bądź pierwszy.

musicnews MusicNews